Stilon Gorzów nie przekazał pieniędzy z meczu charytatywnego? To nie jedyny problem

Po zmianie władz sytuacja wokół Stilonu Gorzów jest coraz bardziej napięta.
Piotr Biłko
 Alan Rogalski

Zarzuty prezesa Biłki

W niedzielę, 1 lipca prezes klubu Piotr Biłko wystosował list otwarty do prezydenta miasta Jacka Wójcickiego, w którym zadał kilka pytań, m.in.: „Gdzie było Miasto Gorzów, gdy osoba posługująca się nie swoją kartą bankomatową, wystawioną na nazwisko osoby nieuprawnionej (byłego już prezesa, pana Mariusza Stanisławskiego) w okresie od lipca 2017 do marca 2018, wypłaciła za pomocą transakcji bankomatowych kwotę 507.000 zł?”; „Umowa z Miastem Gorzów nr WKS 14/18 na dofinansowanie organizacji Gali 70-lecia ZKS Stilon na kwotę 20.000 zł na której był Pan obecny, również została sfałszowana (fakt ten został zgłoszony do Prokuratury Rejonowej w Gorzowie). Czy w tym temacie, ma Pan wiedzę?”; „W Stilonie nie mówimy o złym zarządzaniu, tu mamy do czynienia z przestępczą ośmiornicą, defraudowane były środki publiczne na dużą skalę. Dlaczego Pan nie reagował?”.

Pełna treść listu prezesa klubu

Odpowiedź prezydenta Wójcickiego

W poniedziałek prezydent zaprezentował swoje stanowisko w tej sprawie. W piśmie skierowanym do prezesa Biłki Wójcicki napisał m.in. "nie sposób zgodzić się ze stwierdzeniem, że miasto dopuściło się defraudacji środków i fałszowania dokumentów przez brak, w Pana mniemaniu, czynności nadzorczych. Miasto (Prezydent) ma bowiem dość ograniczone narzędzie kontroli, które głównie w tym przypadku spoczywają na Zarządzie i Komisji Rewizyjnej. Uprawnienia kontrolne wobec stowarzyszenia mają m.in. Państwowa Inspekcja Pracy, Inspekcja Sanitarna, Prokuratura, Urzędy Kontroli Skarbowej, Najwyższa Izba Kontroli, Regionalna Izba Obrachunkowa". Prezydent Wójcicki dodał, że z przykrością odnotowuje szerzenie nieprawdziwych informacji - "braku reakcji ze strony miasta. Być może zapomniał Pan o spotkaniach z wiceprezydentem Radosławem Sujakiem, a także kierownictwem Wydziału Kultury i Sportu. Odbyły się one m.in. w dniu 8, 11, 16 i 28 czerwca br.". Prezydent miasta zakończył, że "na przestrzeni ostatnich lat, przeprowadzaliśmy kontrole i weryfikację sprawozdań, uznając w zdecydowanej większości umowy za poprawnie wykonane".

Pełna treść stanowiska prezydenta

Chcesz na bieżąco śledzić sportowe newsy z Ziemi Lubuskiej, Polski oraz świata? Polub naszą stronę na Facebooku!

Zarzuty prezesa Kopyścia

Nerwowo jest też… w fundacji Cancer Fighters. Jej prezes Marek Kopyść napisał na Facebooku, że brakuje pieniędzy od Stilonu: „Podczas meczu charytatywnego, który odbył się w Gorzowie 2 czerwca br. zbieraliśmy na protezę dla Aleksa oraz wsparcie dla innych podopiecznych Fundacji Cancer Fighters. Podczas całego meczu udało się zebrać ponad 100 tysięcy złotych, jednak część środków (ok. 45 tysięcy) z biletów nie została nam przekazana. Kwota ta jest nadal w posiadaniu systemu KupBilet.pl, ze względu na to, że ZKS Stilon Gorzów uchyla się od wystawienia faktury i przelania środków na konto Fundacji. ZKS Stilon Gorzów reprezentowany przez Pana Prezesa Piotra Biłkę najpierw uchylał się od zapłaty, mówiąc o zajęciach komorniczych klubu, następnie wyrażając wolę znalezienia rozwiązania, aby ostatecznie w piątek 29 czerwca br. stwierdzić, że umowa na organizację meczu jest nieważna”.

Pełna treść wpisu prezesa fundacji

Odpowiedź prezesa Biłki

Na wtorkowej konferencji prasowej w siedzibie klubu prezes Stilonu powiedział, że nie zginęła żadna złotówka ze środków z meczu charytatywnego. - Wszystko jest na koncie firmy KupBilet.pl. 64.990 złotych przekazano do kasy organizatora. Jeszcze wtedy prowadził to były zarząd. Natomiast 48.815 złotych jest nadal na koncie firmy, która realizowała zakup internetowy. Poprzedni zarząd narobił dług w tej firmie. Ta obiecała mi, że jeśli ich zafakturujemy, to oni potrącą kwoty z zadłużenia. Druga sprawa, to komornicy na koncie Stilonu. Wystawiając fakturę, pieniążki, które zostały zebrane na dzieci, zostaną zabrane przez komornika - mówił Biłko. - Jeśli ktoś widzi jakieś rozwiązanie, chętnie go posłucham. Na razie nie mam żadnego.

Jak przyznał działacz gorzowskiego klub, jest i inny aspekt tej sprawy. - W nim wystąpił były wiceprezes Stilonu [Robert Stanisławski - dop. red.]. Ten dostarczył mi oświadczenie, z którego wynika, że podpis pod umową z fundacją jest złożony pod groźbą. Zostało to zgłoszone do prokuratury i na pewno będzie wyjaśniana - dodał Biłko. - Nie mogę wystawić faktury na umowie, która nie ma mocy prawnej.

Chcesz na bieżąco śledzić sportowe newsy z Ziemi Lubuskiej, Polski oraz świata? Polub naszą stronę na Facebooku!

Prezes poinformował też, że 17 czerwca do biura Stilonu było włamanie. - Świadek zeznał, że zostało wyniesionych kilka segregatorów i jakieś jeszcze dokumenty, nie wiem jakie - oświadczył Biłko.

Start klubu w trzeciej lidze stoi pod znakiem zapytania. - Stilon nie ma licencji. Żeby ją mieć, to trzeba zapłacić długi, które są dosyć spore. Jesteśmy zadłużeni w Lubuskim Związku Piłki Nożnej, w Gorzowskim Okręgowym Związku Piłki Nożnej, jest ugoda w ZUS-ie. Jesteśmy zadłużeni w Urzędzie Skarbowym, ale tam kwota nie jest duża. Musimy mieć podpisaną umowę na korzystanie obiektów OSiR-u - wymieniał Biłko i dodał, że klub musi też rozliczyć się z Piastem Karnin. - Myślę, że kwota 200 tysięcy złotych załatwiłaby sprawę, jeśli chodzi o otrzymanie licencji.

Jaka przyszłość czeka klub? - Sportowo drużyna jest bardzo dobrze przygotowana. O dziwo, wiele osób, które w zeszłym sezonie występowało w Stilonie, dzwoniło osobiście do mnie i mówiło, że nadal chcą w nim grać. Też osoby spoza Gorzowa, co nas bardzo cieszy. Ale tak jak napisałem w liście otwartym do prezydenta, Stilon bez pomocy z zewnątrz nie ruszy. Pytaliście mnie Państwo o długi. Szacuję je na minimum 700 tysięcy złotych, a myślę, że będzie tego więcej - przyznał Biłko. - Ogłoszenie upadłości? Biorę każdą ewentualność pod uwagę.

Będziemy wracać do tego tematu.

Chcesz na bieżąco śledzić sportowe newsy z Ziemi Lubuskiej, Polski oraz świata? Polub naszą stronę na Facebooku!

Alan Rogalski

Więcej na temat:

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

03.07.2018, 19:32

Całe towarzystwo wsadzić do pierdla, stadion zaorać, działkę sprzedać a z pieniędzy ze sprzedaży pospłacać długi.

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Więcej na temat:
Więcej na temat:

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, wyłącz Adblock na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3